strona główna (nowe okno)

TRISTAN 1946

Autor Maria Kuncewiczówna
Tłumaczenie brak
Data I wydania b.d.
Tytuł oryginału "Tristan 1946" (pol.)
Wydawnictwo b.d.
Miejsce i czas wydania b.d.
Numer wydania b.d.
Format b.d.
ISBN b.d.


Treść

Książka ta opowiada dzieje dwojga młodych ludzi - współczesnych odpowiedników Tristana i Izoldy. On ma na imię Michał (przez wrogów nazywany "Rozbójnikiem z Polski") i jest Polakiem. Ona ma na imię Kathereen (przez Michała i jego matkę zwana Kasią) i jest Angielką. Są oni w sobie zakochani.

Michał zabiera ją z biednego domu, gdzie jest nieszczęśliwa i znajduje jej pracę sekretarki u swego znajomego, starego profesora (odpowiednik Króla Marka). Z nim żeni się Kasia. Myślała, że Michał ją oddał profesorowi. Michał jednak nie może żyć bez Kasi i dlatego razem spotykają się poza plecami profesora. Dowiadują się o tym znajomi profesora ("czterej baronowie"). Profesor nie chce wiedzieć o zdradzie swej młodej żony.

W końcu Michał i Kasia uciekają od profesora, żyją sami (tak jak prawdziwy Tristan i Izolda w lesie moreńskim). Jest im ciężko, ale jakoś dają sobie radę. Stopniowo narasta jednak wśród nich pewna niezgoda, coraz częściej się kłócą, także o pieniądze, których mają mało. Kasia dla ratowania "rodzinnego" budżetu zgadza się - w tajemnicy przed Michałem - rozpocząć rolę modelki, później aktorki.

Michał zaczyna podejrzewać ją, że ma romans, ma bowiem dużo pieniędzy i drogie rzeczy - futra, perfumy itp. To całkowicie niszczy ich związek, mimo, że sprawa się wyjaśnia. Michał i Kasia uzgadniają, że muszą się rozstać na pewien czas. Kasia ma wrócić do męża-profesora, a Michał pojedzie za granicę, do Ameryki.

Kasia wraca do męża, zaczyna czuć się trochę szczęśliwa, stopniowo zapomina o Michale, choć nie może do końca o nim zapomnieć i często spotyka się z jego matkę, aby porozmawiać o Michale. Michał zaś w Ameryce zabiera się ostro za pracę. Zostaje murarzem, ciężko pracuje. Dzięki znajomościom mógłby mieć bardzo dobrą pracę, on jednak nie chce o tym słyszeć. Po pewnym czasie on także zapomina o Kasi, żeni się z Kate - Amerykanką. Ona znajduje mu dobrą pracę.

W pewnej chwili Michał uświadamia sobie, co stracił, wyjeżdża do Kasi, do Anglii. Tu z nią rozmawia, mówi jej rzeczy wiadome tylko im. Kasia jednak nie rozpoznaje go, nie chce go rozpoznać. Dopiero po pewnym czasie uświadamia ona sobie, że to był Michał. Rozpacza bardzo.

Po powrocie do Ameryki Michał nie może sobie znaleźć miejsca, ciężko choruje. Wysyła do Anglii swojego przyjaciela, aby przywiózł Kasię, jeśli się zgodzi. Najpierw jednak, żeby wysłał telegram. Słowo "czarny" będzie oznaczać, że Kasia o nim zapomniała i nie chce przyjechać. "Biały" znaczy, że Kasia go jeszcze kocha i przyjeżdża.

Tą rozmowę podsłuchała żona Michała - Kate - i powiedziała Michałowi, że przyszedł telegram i słowo "czarny". Michał jest na krawędzi śmierci. Przyjeżdża jednak Kasia i dzięki niej Michał zdrowieje. Nie jest już jednak taki jak dawniej. On i Kasia nie chcą już być razem, widzą, że to nie jest życie dla nich. Michał pozostaje mężem Kate. Kasia zaś robi karierę jako top-modelka.

Cytaty

94) Dziwna, dziwna sprawa młodość... Myślałbyś, że to prawo przyrody, a przecież to jest talent ... . Jedni nie otrzymują go wcale, rodzą się gnuśni albo zrozpaczeni, inni zakopują młodość pod kupą banknotów albo pod stosem książek, jeszcze inni handlują nią, wykrzykując slogany, przekleństwa i hymny. Ale są na szczęście i tacy, jak my tutaj (...), którzy młodość rozdają za darmo nie wiedząc, że rozdają skarby, i tacy (...) ludzie, którzy pozostają młodzi do śmierci.

187) Bajki są oczywiście wymysłem dekadentów, którzy przez strach i lenistwo uciekają od dojrzałości w sztuczne dzieciństwo, podczas kiedy prawdziwe dzieci uwielbiają bawić się serio, nudno w dorosłych.

188) [O Tristanie i Izoldzie]
Z czasu lektur uniwersyteckich został mi w pamięci obraz tych legendarnych kochanków jako hipokrytów i letkiewiczów, egocentryków, którzy - w epoce żarliwego chrześcijaństwa - żyli jak poganie, oszukując Boga sprośnymi wykrętami.

354) [rozmowa Michała i Kasi o chodzeniu w kanałach, w brudzie, w Warszawie podczas Powstania]
- Ale na ogół ludzie nie chcą wiedzieć, że w życiu dolna granica nie istnieje. Ludzie nie chcą, żeby taką rzecz można było przeżyć, a potem iść z kobietą do łóżka. Cywilizacja na to nie pozwala, rozumiesz?
- Zatkało mnie. A cóż to ja chciałem taką rzecz przeżywać? Zamiłowanie takie miałem?
Zapaliła papierosa. - Wiem, wiem, czytałam. To się robiło dla ideału, z miłości ojczyzny. Tylko ja bym chciała się dowiedzieć, co ojczyzna ma do ofiarowania takim, co dla niej w g... brodzą.

375) Cudze nieszczęście wzrusza, kiedy samemu się jest nieszczęśliwym.

Linki
brak linek w Sieci :(