strona główna (nowe okno)

PARAGRAF 22

Autor Joseph Heller
Tłumaczenie Lech Jęczmyk
Data I wydania 1955
Tytuł oryginału "Catch-22"
Wydawnictwo Państwowy Instytut Wydawniczy
Miejsce i czas wydania Warszawa, 1990
Numer wydania 4
Format 490 str
ISBN 83-06-01829-X


Treść

Książka opowiada krótki wycinek historii jakiejś amerykańskiej eskadry lotniczej we Wloszech podczas II wojny światowej. Jest to jednak tylko przyklad, wzorzec całej amerykanskiej (i nie tylko) armii.

Bohaterem, czy raczej centralną postacią jest Jossarian, pilot, który odmawia lotów. Przyczyną tego jest wielokrotne podwyższanie limitu lotów, który uprawnia do powrotu do USA. Na początku bylo to 45 lotów, potem podnoszone to co 5 lotów, aż do 80. Skutek byl taki, że z kilkunastu osób z eksadry, tylko Jossarian miał powyżej 70 lotów; reszta wcześniej zginęła.

Heller ukazuje parę charakterystycznych postaci.

Major Major - półgłówek, który przez przypadek został majorem. Całkowicie odizolował się od swych obowiązków. Wyrazem tego był fakt, że przyjmował petentów w swym namiocie tylko wtedy, gdy go w nim nie było - jeden z paradoksow ukazanych w ksiazce.

Sierżant Wintergreen - żołnierz wielokrotnie awansowany (za odwagę) i degradowany (za niesubordywancję). Pracuje w dziale informacji (przekazywanie przesyłek - poczta), paradoksalnie ma więcej władzy niż generałowie.

Milo - handlarz robiący interesy ze wszystkimi (także z Niemcami), handlujący wszystkim (np. niejadalną bawełną w czekoladzie), sprzedający wszystko, co amerykańskie - oczywiście dla dobra całej armii. Za pieniądze, razem ze znaczną grupą pilotow z eskadry, nawet zbombardował i ostrzelał własną jednostkę. Udział w zyskach mieli też oficerowie (np. płk. Cathcart).

Pułkownik Cathcart - dowódca eskadry Jossariana, wydaje bezsensowne rozkazy (patrz str. 236,237). Robi wszystko, by go zauważono (np. zwiększa limit lotów)

Porucznik (później generał) Scheisskopf - uważa, że najważniejszą rzeczą w wojsku są defilady.

Kapelan - ma więcej rozterek moralnych niż piloci. Pełen wątpliwości, problemów, nie ma energii ani siły przebicia. Całkowicie bierny.

Pielęgniarze - pracują w szpitalu wojskowym. Najlepszym lekiem według nich jest pomalowanie nóg i dziąseł na fioletowo oraz środek na rozwolnienie. To uniwersalny lek na wszystki schorzenia z jakimi zgłaszają się do nich piloci. Ktokolwiek pojawi się w ambulatorium po cokolwiem, otrzymuje "malowanie".

Aarfy - lotnik, walczy tylko p o to, by być blisko Nately'ego (bo ten ma bogatego ojca). Cyniczny.

gen. Peckem i Dreedle - dwaj wyżsi dowódcy lotniczy. Każdy robi wszystko, by drugiego zdominować , dwa lizusy (tak samo jak ich pułkownicy); wymyślają bezsensowne rozkazy (np. zbombardowanie niebronionej wioski - bo to jest efektowne).

Cytaty

49) Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.

49) Był więc tylko jeden kruczek - paragraf 22 - ktory stwierdzał, że troska o własne życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia psychicznego.
[paragraf 22 jako niemożność udawania wariata i zwolnienia z lotów]

95) [przemówienie do rekrutów]
- Ja i major Major (...) możemy zgnoić każdego z was.

120-121) [mówi lekarz]
- Dawniej bardzo mnie podniecało ratowanie ludziom życia. Teraz zastanawiam się, po cholerę ja to robię, skoro oni i tak muszą umrzeć.

121) [o Jossarinie, gdy ten odmawiał lotów]
- Możliwe, że ten cholerny wariat [Jossarian] jest tutaj ostatnim normalnym człowiekiem.

208) - [płk. Cathcart do kapelana]
Czy nie możemy modlić się o coś dobrego, na przykład o bardziej precyzyjne bombardowanie?

210) - [płk. Cathcart] Mają przecież chyba swojego Boga i swojego kapelana?
- [Kapelan] Nie, panie pułkowniku.
- Co pan wygaduje? Czy to znaczy, że oni modlą się do tego samego Boga co my?
- Tak jest, panie pułkowniku.
- I on ich wysłuchuje?
- Tak sądzę, panie pułkowniku.
- Niech mnie diabli porwą - zauważył pułkownik i aż prychnął zdziwiony i rozbawiony.

210) - [płk. Cathcart] Wcale nie uważam, że wszyscy szeregowcy i podoficerowie są brudni, ordynarni i gorsi od nas. <236) - [płk. Cathcart] Generał Peckam zaleca nawet abyśmy wysyłali naszych żołnierzy do walki w mundurach wyjściowych, aby wywierali dobre wrażenie na nieprzyjacielu, jeżeli zostaną zestrzeleni.

237) - [gen. Dreedle] Czy to znaczy, że nie mogę rozstrzeliwać, kogo chcę?

378) [Jossarian o nowo przybyłych rekrutach]
Byli tępi; samopoczucie mieli znakomite. Cieszyli się, że zdążyli jeszcze na wojnę i że będą mogli poznać smak walki.

393) [myśli kapelana]
To był cud. Bez większego trudu można było przekształcić występek w cnotę, oszczerstwo w prawdę, impotencję w abstynencję, bezczelność w skromność, rabunek w filantropię, złodziejstwo w zaszczyt, bluźnierstwo w mądrość, brutalność w patriotyzm i sadyzm w wymiar sprawiedliwości. Każdy mógł to zrobić; rzecz nie wymagała specjalnych zdolnośći. Wystarczyło nie mieć charakteru.
[słowa dokładnie opisujące armię i wojnę, opisujące to, co jest przedstawione w książce]

xxx) Człowiek jest istatą materialną, oto była cała tajemnica. Wyrzućcie go przez okno, a spadnie. Podpalcie go, a spłonie. Przysypcie go, a zgnije, jak wszystkie inne odpadki. Człowiek bez ducha jest śmieciem. To była tajemnica.
źródło: czarownicaxxx@wp.pl

488) - [Jossarian] Hańbą jest to, co dzieje się tutaj. [tutaj, czyli w armii]

Linki
Opis książki, biografia Hellera, fragmenty
Dobry opis książki, problematyka
Opinia o książce
Krótko o problematyce książki
Cytaty z książki