| Autor | Alice Walker |
| Tłumaczenie | Michał Kłobukowski |
| Data I wydania | 1983 |
| Tytuł oryginału | "The Color Purple" (amer.) |
| Wydawnictwo | Ryton |
| Miejsce i czas wydania | Warszawa, 1992 |
| Numer wydania | 9 |
| Format | b.d. |
| ISBN | 83-85367-16-0 |
| Przeczytane | 1-4 lipca 2002 |
Celie ma poglądy feministyczne, jest wrogo nastawiona do mężczyzn (co nie dziwi zważywszy na jej historię życia). Zawsze była posłuszna wobec męża, po cichu znosiła niedolę swego życia. Jednak pewnego dnia, powzięła myśl o zabiciu męża brzytwą. Dzięki przyjaciółce nie robi tego; robi za to karierę w szyciu spodni (kolejny znak wyzwolenia kobiet).
W książce pełno oznak najpierw pełnego podporządkowania kobiet mężczyznom (traktowane są jak niewolnice), a potem stopniowego odrzucania bezwzględnego prymatu mężczyzn. Znakami feministycznymi jest; przeciwstawienie się biciu przez męża, niesienie trumny przez kobiety, uczenie dziewczynek w szkole, noszenie spodni, zarabianie pieniędzy.
Kolejny ważny temat to stosunek białych do czarnych. Są one wrogie; te dwa światy nie stykają się ze sobą. Celie to dziwi, szokuje, a potem denerwuje i zniechęca. Widać wyraźnie, że chce coś zmienić, chce polepszyć sytuację czarnych w Ameryce. Autorka podaje wiele przykładow nierówności białych i czarnych (np. wykształcenie, siedzenie razem z samochodzie, służba czarnych u białych, mieszane małżeństwa, nierówność wobec prawa).
Listy pisane są ciekawym językiem, takim jakim posługiwaliby się ludzie ze wsi, bez szkoły, 50-80 lat temu. Może to być sygnał, że Celie to niewykształcona kobieta, ktoś bardzo prosty.
119) [z listu Nettie - siostry Celie do Celie]
Łatwo jest przy tym zapomnieć, że te ciężkie czasy między innymi przez nich [Anglików] stały się jeszcze cięższe. Miliony Afrykanów schwytano i sprzedano w niewolę - także ciebie i mnie, Celio! W czacie łowów na niewolników całe miasta obrócono w ruinę. Dzisiejsi Afrykanie nękani są chorobami, tkwią pogrążeni w duchowym i fizycznym nieładzie, bo wymordowali albo sprzedali w niewolę swoich najsilniejszych pobratymców.
122) Czy już ci pisałam, jak to było, kiedy pierwszy raz zobaczyłam wybrzeże Afryki? Coś we mnie się odezwało, Celio, w mojej duszy zabrzmiał jakby wielki dzwon i cała zadrżałam. Corrina i Samuel [towarzysze Nettie w jej misjonarstwie w Afryce] poczuli to samo. Uklękliśmy na podłodze i podziękowaliśmy Bogu, że pozwolił nam ujrzeć kraj, za którym nasi rodzice płakali z tęsknoty i przez całe życie, aż do śmierci pragnęli go zobaczyć.
138) [słowa Nettie]
- Świat się zmienia, powiedziałam. Nie należy już tylko do mężczyzn i chłopców.
147) [słowa Nettie]
... coraz więcej matek posyła córki do szkoły. Mężczyznom się to nie podoba: po co komu żona, która wie tyle samo, co jej mąż - zrzędzą.
160) - Och Celie, niewiara to straszna rzecz. Tak samo jak ból, który bezwiednie zadajemy innym ludziom [słowa Nettie]
168) - Powiem ci, w co wierzę, mówi Cuksa [przyjaciółka Celie]. Wierzę że Bóg mieszka w tobie i w każdem jednem człowieku. Przychodzisz na świat i od razu jest w tobie Bóg. Ale znajdują go tylko ci co go w sobie szukają. Chociaż czasem Bóg daje znać nawet kiedy go człowiek nie woła albo i szuka ale sam nie wie czego. Najczęściej chiba znajduje Boga kiedy mu źle. Smutno. Kiedy się czuje jak kupa gnoju to najłatwiej trafia na to cóś w sobie.
(...)
To Cóś można zobaczyć tylko razem z całą resztą świata i z sobą samym tyż. Wierzę że Bóg jest wszystkiem. Wszystkiem co tylko jest było albo będzie. A jak już raz na to wpadniesz i poczujesz radość to zanczy się że znalazłaś to Cóś.
203) [słowa Nettie]
- W każdym z nas tkwi człowiek, który pragnie dostać medal za coś, czego dokonał. Człowiek spragniony uznania.
Linki
Zdjęcia Walker
Apel przeciwko wojnie w Iraku (podpisany m.in. przez Walker)
Krótki opis książki i filmu